Cyrylka - schronisko złamało jej serce, Piaseczno, niedziela, 01. wrzesień 2019

Schronisko to trauma. To setki psich serc złamanych małymi dramatami. To miejsce w którym krzyczy cała dusza. Miejsce z którego chcesz uciec. Widzisz setki wpatrzonych w ciebie oczu błagających o pomoc i wiesz, że właśnie waży się los któregoś z nich… bezimiennego, porzuconego, starego, niechcianego…
Cyrylka nawet nie błagała. Rzeczywistość schroniskowa zupełnie załamała sunię. Do schroniska trafiła z terenu Piaseczna. Pomimo ogłoszeń nikt jej nie szukał. Może miała dom, może błąkała się od dłuższego czasu, a może zwyczajnie była dla kogoś tylko psem który „ skoro sam poszedł to i sam wróci”. W schronisku dni Cyrylki były przepełnione panicznym lękiem. Zamknięcie w boksie, setki szczekających psów walczących o uwagę, chaos, tęsknota wszystko to wpływało bardzo źle na stan psychiczny suni. Cyrylka gasła z dnia na dzień .
Schronisko zwróciło się do nas z prośbą o pomoc dla suni. Wiedzieliśmy, że dla niej może być to ostatnia szansa na normalność. Zaczęła się walka z czasem, walka o powrót do życia. Od kilku dni Cyrylka jest pod naszą opieką. Dzięki wielkiemu sercu osoby, która dała jej dom tymczasowy sunia dochodzi do siebie. Początkowo bała się wszystkiego co ją otaczało. Odgłosy miasta, spacery, inne psy wszystko musiała sobie przypomnieć na nowo. Z dnia na dzień Cyrylka otwiera się co raz bardziej. Jest bardziej zrelaksowana, wyciszona, nie reaguje lękiem na nowe otoczenie. Wiemy, że dla niej życie zaczyna się od nowa. Pomóżcie nam w opiece nad Cyrylką, w znalezieniu jej nowego domu.

Fundacja Rasowy Kundel
ul. 1 Maja 21/19
05-500 Piaseczno
KRS: 0000546502
NIP: 1231295272
Konto w banku Raifeissen: 24 1750 0012 0000 0000 2837 1977
Kod BIC do przelewów zagranicznych - RCBWPLPW
paypal: rasowykundel@gmail.com
W TYTULE: darowizna na cele statutowe - Cyrylka




-------------------------------------------------------------

06.08..2016
Pusta droga,środek lasu i ona... przerażona, głodna, zaniedbana sunia. Jej ciałko oblepione brudem i pchłami. Osoba która zobaczyła tą kupkę nieszczęścia, nie przeszła obojętnie, zabrała sunię i zgłosiła się do nas z prośbą o pomoc. Fibi - takie otrzymała imię, została przewieziona do lecznicy. Waży zaledwie 6 kg, została oceniona na ok 6 lat, badania wykazały grzybicę i dirofilariozę. Fibi jest już po zabiegu sterylizacji i obecnie przebywa w domu tymczasowym, gdzie okazauje się być psim ideałem.Delikatna, spokojna, wpatrzona z uwielbieniem w człowieka. Wzorowo chodzi na smyczy, no i ma najpiękniejsze uszy na świecie :) Szukamy domu dla Fibi.

Fundacja Rasowy Kundel
ul. 1 Maja 21/19
05-500 Piaseczno
KRS: 0000546502
NIP: 1231295272
Konto w banku Raifeissen: 24 1750 0012 0000 0000 2837 1977
Kod BIC do przelewów zagranicznych - RCBWPLPW
paypal: rasowykundel@gmail.com
W TYTULE: darowizna na cele statutowe - Fibi


===========================================
27.07.2016
Otrzymaliśmy maila:
"Śliczna, mała suczka (ok. 4 kg) poszukuje ciepłego domu i kochającego właściciela. Ma ok. roku, jest bardzo radosna, pomimo swojej doli. Każdy czuły dotyk to dla niej powód do radości, chce się bawić, jest niesamowicie przyjazna, a tego, kto zechce ofiarować jej miłość z pewnością pokocha bezgranicznie i dozgonnie. W tej chwili 24h/dobę stoi na zardzewiałym, ciężkim łańcuchu, nie jest nawet spuszczana na parę minut. Deszcz czy śnieg – jej pozostaje nieocieplona, rozpadająca się buda. Nikt jej nie głaszcze, nie przytula, nie okazuje zainteresowania. A ona potrzebuje ciepła, miłości, zabawy i codziennie miski pełnej dobrego jedzenia. Czy to tak wiele? Proszę ludzi dobrego serca o udostępnienie. Może wspólnymi siłami uda nam się znaleźć nowy, DOBRY dom tej kruszynie."
Załączone były również fotki tej maleńkiej dziewczynki... Chcemy odmienić jej życie!!! Szukamy pilnie domu tymczasowego, który zechce ją przyjąć w najbliższą niedzielę!
Kontakt 502 507 466

*ROZLICZENIE*


********************************************************************
23/07/2016
Sznurek znalazł kochający dom. My ratujemy na cito kolejne życie, pozwalamy sobie przekazać wydarzenie Sznurka suni która właśnie walczy o życie...
Wczoraj do lecznicy w której leczymy nasze zwierzaki , została przywieziona pogryziona suczka. Cała łapa spuchnięta...
Pani która ją przywiozła dzieli się z nami jej historią.
Suczka mieszka na wsi ma swój dom. Co cieczkę rodziła szczenięta których los był z góry zaplanowany. Pani zabiera sunię na sterylizację. Po kilku dniach wraca do suczki aby zabrać ją na zdjęcie szwów. Zastaje sunię z pogryzioną łapą, która wygląda bardzo źle.Właściciele nie zrobili zupełnie NIC aby pomóc swojej suni. W trybie pilnym Pani pojawia się w lecznicy aby zbadał ją weterynarz.
Dziś dostajemy telefon że sunia jest umierająca, w łapce martwica, wdała się sepsa, temperatura ciała 35 stoopni. Pytanie czy pomozemy czy przyjmiemy ją pod opiekę?
Nie zastanawiamy się długo, musimy jej pomóc, nie może cierpieć. W tej chwili trwa pilna operacja ratująca życie suni połączona z amputacją łapki. Nie wiemy czy przeżyje, wierzymy że da radę i że wszystko co dobre jeszcze przed nią. Nawet nie znamy jej imienia... nie wiemy czy jakieś nawet ma...
Będziemy potrzebować Waszej pomocy. Trzymajcie kciuki za dziewczynkę

---------------------------------------------------------------------------------

11.07 Sznurek zamieszkał w domu stałym, który przyjął go pod dach z problemami i będzie dalej pracować z psiakiem :)

19.06
Sznurek - pies prawie idealny... Prawie bo okazało się, że cierpi na lęk separacyjny... Póki co dom tymczasowy pracuje ale to blok i wynajmowane mieszkanie więc może być różnie :( Może to był powód porzucenia psiaka... :( Oprócz tego Sznurek jest wspaniały pod każdym względem. W domu, na spacerach, do innych psów, ludzi. No po prostu wspaniały pieseł :)
Kontakt w sprawie Sznurka 502 507 466

*******************************************************************
18.06
Parę dni temu dostaliśmy informacje, że w miejscowości Białobrzegi radomskie od kilku miesięcy błąka się psiak w typie sznaucerka. W swojej niedoli dołączył do pana, który sam nie ma domu... Razem chodzili po wszystkich białobrzeskich śmietnikach szukając jedzenia... Czasami znikał i wracał. Był bardzo zabiedzony, kości na wierzchu. Przejrzeliśmy ogłoszenia czy taki psiak nie jest poszukiwany ale żadnego ogłoszenia nie znaleźliśmy. Po rozmowie z Panem zgodził się oddać go za "flaszkę"... Długo się nie zastanawialiśmy!
Sznurek, bo tak dostał na imię, trafił do lecznicy. Ogólny stan dobry, chłopak tylko ma anemię ale to zapewne wynik zabiedzenia... Sznurek to ok 1,5 roczny psiak w typie sznaucerka. Bardzo grzeczny. Umie zachować czystość. Lubi inne psiaki. Jest bardzo przyjazny. Troszkę boi się wyciągniętej ręki, więc zapewne ktoś chciał go kiedyś skrzywdzić. Na szczęście jakiejś ogromnej traumy nie ma. Sznurek od wczoraj jest w domu tymczasowym w Warszawie. Czekają go jeszcze szczepienia i kastracja.
Prosimy o wsparcie opłacenia pobytu w lecznicy, badań, czipowania, odrobaczenia, preparatu na kleszcze a niebawem szczepień i kastracji.
Fundacja Rasowy Kundel
ul. 1 Maja 21/19
05-500 Piaseczno
KRS: 0000546502
NIP: 1231295272
Regon: 36094457000000
Konto w banku Raifeissen: 24 1750 0012 0000 0000 2837 1977
Kod BIC do przelewów zagranicznych - RCBWPLPW
paypal: rasowykundel@gmail.com
w tytule: darowizna na cele statutowe Sznurek

niedziela, 01. wrzesień 2019, Piaseczno, Cyrylka - schronisko złamało jej serce

Znajdź więcej ciekawych wydarzeń
Pobierz zalecenia zdarzeń na podstawie Twojego Facebooka smaku. Zdobądź to teraz!Pokaż mi odpowiednie imprezy dla mnieNie teraz